W warsztacie, który miał charakter zamknięty, wzięli udział przedstawiciele urzędów samorządowych, instytucji wsparcia rozwoju regionalnego, środowiska naukowego, organizacji samorządowych oraz firm.
W trakcie dyskusji za główny problem e-rozwoju Wielkopolski, fundamentalną barierę rozwoju społeczeństwa informacyjnego w regionie uznano:
|
Fundamentalna bariera eRozwoju Wielkopolski
|
|
Niski poziom świadomości zastosowań rozwiązań teleinformatycznych jako narzędzi stymulowania rozwoju regionu oraz środowisk lokalnych oraz strukturalny deficyt wiedzy i umiejętności cyfrowych cechujący wszystkich beneficjentów polityk rozwojowych - tak decydentów, jak i urzędników samorządowych, pracowników sektora publicznego oraz przedsiębiorców wiejskich.
|
W trakcie „burzy mózgów” podniesiono najważniejsze tematy związane z występowaniem fundamentalnej bariery e-rozwoju województwa (kursywą zaznaczono głosy uczestników warszatu):
|
1. Deficyt świadomości zastosowań ICT oraz kompetencji cyfrowych samorządowców jest główną przyczyną nieskutecznych wdrożeń ICT
|
- Wg badań zrealizowanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego 40% gmin ma elektroniczne obiegi dokumentów, ale tylko część z nich korzysta. Niektóre gminy nie mają nawet BIP lub nie miały do niedawna (www.zniemysl.pl). Powodem braku skutecznych wdrożeń E.O.D jest głównie brak umiejętności u osób 50+, które stanowią znaczący odsetek pracowników administracji lokalnej i decydentów. Wdrożenia E.O.D fasadowe - decydenci nie obsługują ICT, zatem nie traktują tych systemów jako środowiska pracy. W urzędzie nie ma lidera takiej funkcjonalnej i procesowej zmiany; wójtowie nie wydają kompleksowych zarządzeń w celu przejścia z „papieru” na dokumenty elektroniczne - wobec tego urzędnicy nie traktują poważnie tej zmiany. W ten sposób wdrożenie obiegu dokumentów ogranicza się do zainstalowania oprogramowania, przeszkolenia tych, którzy akurat pracują w urzędzie w czasie wdrożenia oraz do korzystania z systemów przez mały odsetek pracowników – hobbystów. Kluczem do sukcesu w procesach zmiany jest zatem przekonanie, uświadomienie i nauczenie decydenta.
- Problemy z poziomem umiejętności mają także MSP w regionie a nie tylko sektor publiczny, mimo że mają dostęp do Internetu i sprzęt komputerowy niemal w 100%. Badania na ten temat zrealizowano także w ILiM. Wskaźnik potencjału e-rozwoju okazuje się być skorelowany z jakością kapitału ludzkiego w Wielkopolsce.
|
|
2. Etap szkoleń powinien być poprzedzony kampanią uświadamiającą pozytywne i praktyczne aspekty wdrożeń ICT
|
- Nie da się przeskoczyć etapu budowania u decydentów i urzędników świadomości praktycznych zastosowań ICT na poziomie lokalnym, etapu poprzedzającego etap podnoszenia ich umiejętności cyfrowych. Próby edukacji bez wcześniejszego przekonania o celowości korzystania z ICT mogą tylko zniechęcić. Ten problem jest fundamentalny. A nie dostrzegany. Wdrożenia oprogramowania i dostawy sprzętu są proste - tylko kwestie świadomości i wiedzy są przeszkodą. Trzeba przełamywać negatywne stereotypy wobec Internetu oraz komunikacji elektronicznej, z jakimi mamy do czynienia.
- Konieczna jest także kampania uświadamiająca mieszkańców Wielkopolski w mediach co już jest dostępne w formie e - usług i treści w Internecie i w jaki sposób można z nich korzystać. Kampania ta jest konieczna i musi uwzględniać inne media niż Internet – gazety telewizję, radio, reklamę typu outdoor. Gestorzy tych e-usług i treści nie prowadzą promocji poza Internetem co jest merytorycznym błędem.
|
|
3. Obecny model zarządzania działaniami sektora publicznego w zakresie rozwoju społeczeństwa informacyjnego jest nieskuteczny i niewystarczający
|
- W skali województwa wielkopolskiego nie ma jednej instytucji koordynującej większość działań z poziomu regionalnego, nie ma też kompleksowego programu na tym polu.
- Brak regionalnego koordynatora merytorycznego działań w sferze nie tylko sieciowej, ale także interoperacyjności i standaryzacji. Potrzeba takiego merytorycznego koordynatora jest ewidentna. Urząd marszałkowski działa na wybiórczych polach, ale to nie wystarcza. Nie ma lidera debaty w regionie. Konieczne zainteresowanie tematem wpływowych polityków i władz województwa.
- Postuluję powrót do realizacji Strategii e - Wielkopolska oraz Planu Operacyjnego Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w Województwie Wielkopolskim do roku 2013.
|
|
4. W Wielkopolsce nie prowadzi się debaty publicznej na temat kierunków możliwości rozwoju województwa dzięki ICT
|
- Trzy lata temu, w trakcie dyskusji nad Planem Operacyjnym Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego w Województwie Wielkopolskim do roku 2013 odbywała się żywa dyskusja tak na warsztatach, jak później w trakcie konsultacji społecznych w terenie. Była bardzo energetyczna, nawet pewnego rodzaju konflikty interesów się wówczas obnażyły – teraz dyskutanci ówcześnie „zakopali topór”, ale problemy pozostały nierozwiązane.
- Media nie są zainteresowane poruszaniem tematyki rozwoju społeczeństwa informacyjnego, bo uważają ją - niesłusznie - za techniczną. Konieczne jest znalezienie specjalistów od PR, którzy wspólnie mediami podejmą kampanię na temat znaczenia ICT dla rozwoju województwa i gminy, ze szczególnym uwzględnieniem roli inwestycji w ICT jako stymulatora rozwoju wsi wielkopolskiej.
|
|
5. Samorządy lokalne nie znajdują w regionie w pełni kompetentnego wsparcia w realizacji projektów społeczeństwa informacyjnego
|
- Decydenci z poziomu gmin obawiają się inwestowania w systemy ICT ze względu na niewiedzę o planach dotyczących inwestycji w systemy centralne - szczególnie ePUAP. Wstrzymuje to ich decyzje odnoszące się do inwestowania w projekty. Poznań wbrew potencjałowi nauki i firm ICT nie stanowi źródła prawdziwie kompetentnego wsparcia dla tych działań.
- Dotychczasowe działania WOKiSS jako doradcy w zakresie informatycznym są mało skuteczne i nie odpowiadają aktualnemu stanowi rozwoju technologii i wiedzy dziedzinowej. Osoby z proponują rozwiązania przestarzałe i uzależniające urzędy od dostawców oprogramowania.
|
|
6. Samorządy lokalne nie współdziałają w projektach na rzecz rozwoju społeczeństwa informacyjnego - potrzebne jest partnerstwo sieciowe
|
- Działania na rzecz e-rozwoju nie mogą być zrealizowane samodzielnie przez jeden, nawet silny, podmiot regionalny. Konieczne jest stworzenie sieci partnerskiej - bowiem znaczna część zadań jest realizowalna na poziomie lokalnym, nie regionalnym.
- Taka sieć powinna być zaczynem debaty publicznej na temat e-rozwoju. Zadaniem sieci jest także zainicjowanie kampanii uświadamiającej oraz edukacyjnej, bo jak dotąd samorządy dystansowały się od tej tematyki jako swoich działań (lepsze przecięcie wstęgi przy zakończeniu inwestycji niż zapewnienie wzrostu poziomu wiedzy mieszkańców - bo tego nie da się pokazać).
- Występują duże dysproporcje poziomu e-rozwoju między powiatami wokół Poznania a obszarami wiejskimi i peryferycznymi, tak w zakresie infrastruktury, jak i kompetencji cyfrowych pracowników urzędów. Samorząd Poznania poza werbalnymi deklaracjami nie współpracuje z gminami wiejskimi.
|
|
7. Konieczne jest opracowanie i realizacja regionalnego programu alfabetyzacji cyfrowej mieszkańców, w tym samorządowców
|
- W takim programie nie chodzi (tak wśród pracowników administracji, jak i wśród nauczycieli) o szkolenia informatyczne, ale o kursy w zakresie umiejętności praktycznego wykorzystania ICT w pracy i życiu codziennym. To postulat zmiany programów nauczania w szkołach ponadpodstawowych z informatyki na funkcjonalne kompetencje cyfrowe, na studia podyplomowe odpowiednio sformatowane programowo oraz o szkolenia.
- Miejscem formowania się pierwotnych kompetencji cyfrowych powinien być system oświaty, gdzie komunikacja elektroniczna łączyć może nauczycieli – kierownictwo szkoły – uczniów i rodziców. Jest też kwestia większej przyjazności produktów ICT dla sektora publicznego (e-administracja, e-zdrowie, ICT dla oświaty) oraz zachęcania do budowania relacji między „grupami interesu” – na przykład w sferze więzi międzypokoleniowych.
- W pierwszej fazie realizacji programu regionalnego należy podjąć kampanię uświadamiającą a następnie zrealizować projekt szkoleniowy, w ramach którego zostanie wykształconych kilkuset trenerów – potencjalnych liderów działań szkoleniowych w środowisku wiejskim. Mogą oni potem prowadzić w drugim kroku szkolenia w oparciu o istniejącą infrastrukturę PIAPs. Program ten, jak i inne, powinien uwzględniać stratyfikację regionu z punktu widzenia e-rozwoju.
|
|
8. Obecnie realizowana jest polityka niezrównoważonego e-rozwoju województwa, tak pod względem geograficznym, jak i tematycznym
|
- Skoncentrowane działania władz województwa w zakresie planów budowy sieci dostępu do Internetu, nie zrównoważone innymi działaniami w sferze e – usług i kompetencji cyfrowych o podobnej skali. Sieć o wysokiej przepływności jest potrzebna, ze względu na pojemne aplikacje, których oczekiwałby mieszkaniec np. w sferze publikacji planów zagospodarowania przestrzennego. Jednakże plan przeznaczenia większości środków na rozwój społeczeństwa informacyjnego na budowę sieci to decyzja, która odbije się negatywnie na e-rozwoju województwa ze względu na oddalenie w czasie realizacji inwestycji oraz niepewne otoczenia prawne takiej inwestycji ze środków publicznych (konkurencyjność wobec operatorów oraz pomoc publiczna).
- Należy dokonać szczegółowej diagnozy opartej na przeprowadzeniu kompleksowych badań na temat stanu rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Wielkopolsce,, nie tylko ilościowych, ale i jakościowych. Badaniem należy objąć m.in. zapotrzebowanie kluczowych grup docelowych na e-usługi, postawy mieszkańców województwa wobec nowych technologii, poziom kompetencji cyfrowych Wielkopolan oraz potrzeby szkoleniowe grup społecznych i zawodowych ważnych z punktu widzenia wpływu na rozwój społeczno - gospodarczy.
|
Dyskusja nad zarysowanym obszarem tematycznym będzie kontynuowana podczas kolejnych warsztatów projektu WIR, a jej wyniki będą podstawą do podjęcia inicjatyw projektowych.